Niedziela upłynęła szybko. Wymeldowaliśmy się z hotelu i przeszliśmy się na spacer po Piotrkowskiej do indyjskiej na obiad. Po drodze siedli... [...]

Ciąg dalszy relacji. Sobota była najbardziej emocjonującym i zarazem męczącym dniem. Rano wybraliśmy się na szybkie zakupy do Galerii Łódz... [...]