Hot in here

 Przy pogodzie + 32 najchętniej rozebrałabym się do rosołu i zawsze dziwiłam się  jak w upalne dni można założyć spódnicę lub sukienkę maxi. Do momentu, kiedy ponad rok temu w moje ręce wpadła ta zwiewna sukienka. Genialnie chłodzi i jest lekka jak mgiełka. Zawsze się w niej rozleniwiam, bo czuję się jak w koszuli nocnej :-) Z lekkimi sandałkami tworzy idealny zestaw do szwendania się po mieście w gorące, letnie popołudnie.

 

Sukienka / bransoletka - h&m, buty / okulary - Zara, kolczyki - Edyta Tobiasz

Fot. Davidoff


P.s. Szczerze nie polecam Wam kupna tych butów! Upolowałam je na zakupach z Siemens Fresh Look i byłam w nich totalnie zakochana, jednak najwidoczniej bez wzajemności, ponieważ po dosłownie tygodniu chodzenia sandałki przetarły się na piętach do samej tektury (taaa, Zara i jej hiper jakość!). Jednym słowem - jeśli mieliście fantazję wydać 300 zł na te "cacka", to sobie darujcie. Szkoda nerwów i pieniędzy.

kategorie:

21 komentarze :

    1. pięknie <3 prześliczna sukienka ;)

      OdpowiedzUsuń
    2. A ja jestem zakochana w tych butach, pomimo płaskiego obcasa bajecznie wyglądają!
      Ja polowałam na nie na wyprzedażach, ale nie udało się, wychodzi na to,że dobrze się stało!

      OdpowiedzUsuń
    3. iiijaka suknia, żeś odziana przecudnie <3

      OdpowiedzUsuń
    4. bardzo ładnie wyglądasz! nie wiedziałam że jesteś ze Szczecina :)

      OdpowiedzUsuń
    5. oj, mam podobne doswiadczenia z zara. nie wiem, skad ta popularnosc butow zary, mam kilka par, ale od samego patrzenia na nie cierpie:)

      OdpowiedzUsuń
    6. urocza sukienka! i zgadzam się z przedmówczynią, jak bogini grecka :)

      OdpowiedzUsuń
    7. Buty są śliczne, ale ja już jakiś czas temu obiecałąm sobie, że w Zarze butów nie kupię, bo parę par rozwaliło mi się po tygodniu, a na dodatek nie przyjęto mi reklamacji ("ja mam takie same buty i mi się nie zepsuły, pani najwyraźniej krzywo chodzi", po którym to stwierdzeniu musiałam przemaszerować w owych butach przez pół Zary...).

      A w tej sukience wyglądasz nieziemsko, zresztą ta sukienka jest nieziemska, jak już ktoś napisał wyglądasz bowiem raczej jak bogini;p Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    8. Uwielbiam sukienki maxi, ale podejrzewam, że tobie w nich jest o niebo lepiej, bo jesteś chyba wysoka? Przynajmniej na taką wyglądasz :)

      OdpowiedzUsuń
    9. sukienka idealna na te letnie dni , podoba mi sie bardzo bizuteria ,ktora dodalas do stylizacji
      http://reduxconstruction.blogspot.com/

      OdpowiedzUsuń
    10. Przepięknie wyglądasz, ja chyba nie dorosnę do kiecek maksi, bo w każdej czuję się jak ciężarówka ;)
      Ścisk :*

      OdpowiedzUsuń
    11. o rety... dobrze, że jest opcja reklamacji ;)

      A sukienka cudowna! Zazdroszczę!

      W ogóle zwróciłam znowu na to uwagę - modelkujesz? Aż chce się złapać za aparat na widok takich rysów :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Raczej tylko na potrzeby bloga, ale dziękuję za komplement :-*

        Usuń
    12. fajne zdjecia :D

      Obserwuję i liczę na rewanż ;D

      OdpowiedzUsuń
    13. Mam sporo butow z Zary i nie narzekam, w tym takze powyzsze sandalki.. Smigam w nich od kwietnia i wygladaja jak nowki!
      Sukience wyrwalabym te kwiaty na ramionach i bylaby cool ;-)

      OdpowiedzUsuń
    14. Bardzo lubię jak Dawid robi Ci zdjęcie :) Zawsze jakoś tak piękniej na nich wyglądasz :) A sukienka jest super, mam taką tunikę :) Piękne te sandałki, ja mierzyłam i wyglądały na mnie dziwnie hihi Buziaki

      OdpowiedzUsuń